Niedawno Sosnowiec świętował stulecie uzyskania praw miejskich. Rocznicowe obchody stały się okazją do refleksji nad historią miasta i jego współczesnym życiem. Jeden z naszych Czytelników, Marian Dzizach, napisał do redakcji “DZ” list z propozycją uczynienia miasta przyjaźniejszym dla mieszkańców.
- Coraz więcej na ulicach miasta i osiedli mieszkaniowych widać ludzi w podeszłym wieku – pisze pan Marian. – Ale ludzi tych widać tylko chwilowo. Pospacerują trochę lub zrobią zakupy i znikają w domach. Dlaczego? Ano dlatego, że na ulicach miasta i osiedlowych uliczkach nie ma ławek, gdzie Ci weterani kraju mogliby przysiąść, pogawędzić z innymi ludźmi i wymienić poglądy. To jest nienormalna sprawa. A miało być normalnie. Tak obiecywał SLD przed wyborami, podobnie obiecywały inne partie. Zbliżają się następne wybory samorządowe. Warto zrealizować te obietnice. Proponuję ustawienie =100 ławek na stulecie Sosnowca na każdym osiedlu?. My zaś emeryci, inwalidzi, renciści, bezrobotni, młodzież, matki z małymi dziećmi będziemy Wam wdzięczni.
- Władze samorządowe robią wszystko, by miasto było przyjazne ludziom – mówi sekretarz Urzędu Miejskiego Michał Kondek. – Od 1996 roku zakupiono 307 ławek, które zostały ustawione w parkach, na zieleńcach, bulwarach i na ul. Jagiellońskiej.
Ławki ustawiają nie tylko służby komunalne, ale administratorzy budynków spółdzielczych. Spółdzielnia Mieszkaniowa “Hutnik”, jedna z największych w Sosnowcu, w ostatnich 10 latach postawiła 320 ławek. Niestety, są niszczone przez wandali. Każdego roku na wiosnę trzeba je naprawiać. W 1996 roku ustawiono na Stawikach 51 ławek. Nie zdążyły postać długo. W ciągu miesiąca skradziono 40. W tym roku ponownie ustawiono 33 nowe ławki.
Okazuje się, że nie wszyscy mają jednakowe pragnienia. Do urzędu miejskiego wpływają prośby o likwidację ławek, bo… przesiadująca na nich wieczorami i w nocy młodzież zachowuje się hałaśliwie.
Miasto podpisało umowę na dostawę 240 ławek. Zostaną ustawione w różnych punktach Sosnowca w sierpniu.
Autor artykułu: (jew)