25 godzin w trasie, nieco więcej niż 20 godzin “czystej jazdy”, na liczniku 506 kilometrów – to wynik, jaki osiągnęła trójka rowerzystów, która założyła sobie, by w w ciągu doby, licząc przerwy, przejechać pięćsetkilometrową pętlę wokół Polski.
Wyczynu tego postanowili dokonać zabrzanin Andrzej Macha oraz jego przyjaciele Adam i Marek Wyrozumscy z Rudy Śląskiej. Rowerzyści wyjechali punktualnie o północy spod zabrzańskiego Mc Donalds’a. W to samo miejsce wrócili w niedzielę po 25 godzinach.
- Nie chcieliśmy oficjalnie bić rekordu, choć wiemy, że obecnie należy on do rowerzystów z Człuchowa, którzy w 40. godzin przejechali 700 kilometrów. Nasza średnia jest lepsza, choć nie mieliśmy żadnego zabezpieczenia z zewnątrz – dodają rowerzyści.
We znaki przede wszystkim dawał im się potworny upał – stąd przystanki były nieco częstsze, niż początkowo zamierzone trzy przerwy. Jednemu z rowerzystów nieco zaszkodził także zjedzony w Łasku posiłek… Mimo tego Andrzej i Adam stawili się wczoraj w swoim miejscu pracy – Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych. Marek jako student korzysta z uroków wakacji… Przed nimi znacznie poważniejsza ekspedycja – Wyspa Południowa Nowej Zelandii. Rowerzyści chcą się tam wybrać pod koniec tego roku.
Autor artykułu: (jh)